- Szczegóły
- Odsłon: 9515

Ze Lwowa do Odessy jechaliśmy pociągiem 12 godzin, a więc nie tak strasznie długo... W Odessie widzieliśmy schody potiomkinowskie, zabytki w centrum miasta, a nawet katakumby. Odwiedziliśmy także delfinarium i odeskie plaże. Niestety w marszrutce nr 208 w Odessie skradziono nam aparat fotograficzny :( Z Odessy pojechaliśmy do Weselinowa aby odwiedzić mieszkających tam Kutnych :) - to tylko 3 godziny pociągiem od Odessy...
- Szczegóły
- Odsłon: 21839

Niespełna 30km na północ od Werony przy małej wiosce Molina znajduje się Parco delle Cascate - park wodospadów. Przez park prowadzą trzy częściowo nakładające się na siebie trasy - my oczywiście wybraliśmy najdłuższą, która zaprowadziła nas do wszystkich atrakcji parku... Na zdjęciu wodospad Doppio Covolo
- Szczegóły
- Odsłon: 12410

Oczywiście będąc nad jeziorem Garda nie mogliśmy nie odwiedzić położonej nieopodal Werony - udaliśmy się w podróż po mieście śladami Romea i Julii. Odwiedziliśmy dom Julii, znaleźliśmy dom Romea, ale w mieście na każdym kroku natykamy się na szekspirowskich kochanków. Na zdjęciu maska na stoisku z pamiątkami na Piazza d'Erbe.
- Szczegóły
- Odsłon: 9674

Ósmy pod względem liczby odwiedzających park w Europie (2011 r.). Najchętniej Park Gardaland zajmuje powierzchnię 60 ha i zlokalizowany jest w okolicy największego włoskiego jeziora Garda w miejscowości Castelnuovo del Garda i oczywiście był główną atrakcją naszego wyjazdu nad Gardę. Odwiedziliśmy akwarium Sea Life i Gardaland. Na zdjęciu EKIPA na pontonie w Rapid Jungle :)
- Szczegóły
- Odsłon: 21804

Majowy wyjazd do północnych Włoch - na początek jezioro Garda i okolice. Odwiedziliśmy Sirmione, Lazise, Peschiera del Garda i Malcesine, a także masyw Monte Baldo górujący na jeziorem. Naszą bazą wypadową był domek Eurocamp na campingu Cisano San Vito. Na zdjęciu migawka z Sirmione. Inspiracją naszego wyjazdu nad jezioro Garda był Portal Małego Podróżnika :)
- Szczegóły
- Odsłon: 5544

Ze strony latamyzgdanska.pl dowiedzieliśmy się o atrakcyjnych cenach biletów lotniczych na Teneryfę i stało się... Zaczęliśmy od Loro Parku, było trochę plażowania (foczing), trekking w wąwozie Masca (oj ciężki!) i oczywiście Park Narodowy Teide. Temperatura podczas ferii zimowych w porywach wynosiła czasami do +24 stopni w cieniu :)















