
Gdzieś w sercu omańskich gór wpadliśmy do Wadi al‑Nakhr — kanionu tak wąskiego i głębokiego, że przez chwilę nie wiedzieliśmy, czy lepiej się wspinać, czy od razu wskakiwać do wody. A skoro już byliśmy w tej okolicy, nie mogliśmy przegapić słynnego Balcony Walk w Wadi Ghul — ścieżki zawieszonej nad ponad kilometrową przepaścią. Dwa różne światy i jedna przygoda w Wielkim Kanionie Omańskim...
KANION Wadi al-Nahkr - CZYLI OD FACEBOOKA DO PRZYGODY ŻYCIA...

Wszystko zaczęło się niewinnie — przeglądaliśmy facebooka w jednej z grup o Omanie, kiedy nagle trafiliśmy na zdjęcia kanionu, który wyglądał jak z innego świata. Nie mieliśmy go w planach, ale trudno było się oprzeć... To był właśnie Wadi al‑Nakhr — kanion będący odnogą Wielkiego Kanionu Omańskiego, a którego krajobrazy zapierają dech w piersiach, a każda fotka wygląda jak scena z filmu... Nie mieliśmy jednak pojęcia, gdzie to dokładnie jest - był problem ze zlokalizowaniem tego cudu na mapie. Posty na facebooku zamieścił Khaled Al Khatri, który jak się okazało jest lokalnym przewodnikiem :) Umówiliśmy się z nim w jego domu w Masjid Al-Dhuwaeehir, nieopodal pozostałości starej wsi Ghul i nasza wyprawa zmieniła się z „gdzie my właściwie jedziemy?” w „wow!!!”. Najpierw Khaled zaprosił nas do siebie na śniadanie, zanim wyruszyliśmy na szlak - herbatka, świeże owoce i lokalne przekąski sprawiły, że poczuliśmy się naprawdę gotowi na przygodę ;) Zaczęło się ostro - najpierw wskoczyliśmy do naszego terenowego wehikułu i wjechaliśmy prosto w koryto rzeki (było ostro - obejrzyjce film poniżej). Przewodnik krzyczał: „Go, go, go! Nie zatrzymuj się!” — i naprawdę nie mogliśmy. Czasem samochód podskakiwał na kamieniach, czasem przyklejał się do piachu, a czasem wzbijał fontanny wody, ale wrażenia bezcenne... Było kilka nawrotek, ale dojechaliśmy najdalej jak się dało... Po emocjach jazdy samochodem przyszła pora na pieszą część. Najpierw marsz dnem wąwozu i trochę skakania po kamieniach, a potem trochę wspinaczki i treku skalnymi półkami. Krajobraz wręcz niesamowity — ostre skały i strome, ogromne ściany dzikiego wąwozu sięgające prawie 600m wysokości i tylko my... W końcu dotarliśmy do naturalnego basenu — miejsca, w którym przez chwilę nie wiesz, co zrobić najpierw - sięgnąć po aparat czy od razu wskoczyć do wody… Basen okazał się zaskakująco głęboki, a jego lazurowy kolor tylko zachęcał, żeby sprawdzić to na własnej skórze choć woda nie była zbyt ciepła — no ale byliśmy na wysokości prawie 1300m n.p.m. Na końcu basenu czekała dodatkowa niespodzianka — mały, cicho szemrzący wodospadzik, spływający po skałach do spokojnej tafli wody. Całości dopełniało światło wpadające przez wąską szczelinę między wysokimi ścianami kanionu. Tworzyło to niesamowity efekt — trochę jak naturalna scena, na której grają jednocześnie woda, skały i słońce... Tak - to był ten moment, dla którego warto było przejść całą trasę, a wszystko zaczęło się od posta na facebooku - czasami nie warto trzymać się planu ;)
Dzień zakończyliśmy jakże by inaczej obiadem w Khaleda - polecamy!!!
Kontakt do naszego przewodnika Khaleda Al Khatri:
- WhatsApp ➡️ +968 9725 7009 (angielski)
- Facebook ➡️ Khaled Al Khatri Guide





BALCONY WALK - SPACER NAD OMAŃSKIM 'WIELKIM KANIONEM'

Są miejsca, które wyglądają jak stworzone przez wyobraźnię filmowców, a jednak istnieją naprawdę. Jednym z nich jest właśnie Balcony Walk – spektakularny szlak poprowadzony wysoko nad przepaścią kanionu Wadi Ghul, nazywanego często „Wielkim Kanionem Omanu”. Zatrzymaliśmy się w niewielkim hotelu nad 'Wielkim Kanionem' Jabal Shams View Stay, który możemy z pewnością polecić. Jest o niedaleko początku szlaku Balcony Walk, a i na szlak na najwyższy szczyt Omanu Jebel Shams około 3009 m n.p.m. jest bardzo blisko... Wieczór na 2000m był już raczej rześki jak na Oman, ale rano gdy wstało słońce zrobiło się ciepło i dojazd na szlak zajął nam kilka minut. Trasa rozpoczyna się w niewielkiej górskiej osadzie Al Khitaym i już od pierwszych kroków robi ogromne wrażenie. Na początku wąska ścieżka prowadzi przez nieco wypłaszczony teren ściany kanionu, ale potem jest wykuta w zboczu góry Jebel Shams prowadzi dosłownie „balkonem” nad kilkusetmetrową przepaścią. Po jednej stronie pionowe, surowe skały, po drugiej głębia kanionu – widoki, które potrafią zatrzymać na dłużej przy każdym zakręcie. Po drodze minęliśmy nawet wrak samochodu, który wpadł do kanionu... Na końcu szlaku dociera się do opuszczonej wioski As Sab, która wygląda tak, jakby była przyklejona do skalnej ściany. Kamienne domy dosłownie wyrastają ze skał, wtapiając się w otoczenie tak naturalnie, że z daleka trudno je dostrzec. Trudno uwierzyć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu wioska była zamieszkała i toczyło się tu normalne życie. Szczególne wrażenie robią również dawne kamienne tarasy uprawne w stromym zboczu kanionu. Te kamienne półki, zawieszone nad przepaścią, pokazują jak ogromnej determinacji wymagało życie w tym miejscu. Właśnie tam mieszkańcy uprawiali swoje rośliny, wykorzystując każdy fragment możliwej do zagospodarowania ziemi. Sam szlak nie jest technicznie trudny, ale widoki i ekspozycja terenu sprawiają, że adrenalina towarzyszy nam niemal przez całą drogę - to jeden z najbardziej widowiskowych trekkingów w Omanie. Trasa do opuszczonej wioski As Sab i z powrotem ma około 5 km, a jej przejście zajmuje około 3 godziny w spokojnym tempie z postojami na zdjęcia ;) Warto wyruszyć tam rano - po pierwsze najlepsze światło, a po drugie w południe będzie bardzo gorąco... Podsumowując są szlaki, które się przechodzi… i takie, które zostają w pamięci na długo. Balcony Walk to zdecydowanie ta druga kategoria...




Spodobał Ci się artykuł - nasza strona jest niekomercyjna i jak na razie jesteśmy jej jedynymi sponsorami ;) Ale możesz wesprzeć nas w prowadzeniu bloga stawiając symboliczną kawę i będzie miejsce na serwerze na kolejne fotki i teksty :) DZIĘKUJEMY!!!
















