Kościół Św. Mikołaja w jeziorze Mavrovo

Macedonia to Tybet Europy, a Park Narodowy Mavrovo nazywany jest Tybetem Macedonii. Utworzony w 1949 roku Park Narodowy Mavrovo jest największym parkiem Macedonii Północnej - to na jego obszarze m. in. znajduje się najwyższy szczyt Macedonii – Golem Korab 2764m n.p.m. Ale tym razem nie on był naszym celem - weszliśmy na Medenicę, jeden z bardziej znanych szczytów o wysokości 2163m z charakterystyczną kopulastą sylwetką oraz Sandaktaš o wysokości 1981m z widokami otaczające górskie łąki, a nawet jezioro Mavrovo - zapraszamy!


BIGORSKI MONASTER ŚW. JANA CHRZCICIELA

Bigorski Monaster Św. Jana Chrzciciela

Park Narodowy Mavrovo obejmuje rozległe obszary zachodnich gór, lasów i dolin Macedonii Północnej, a jedną z jego ważnych atrakcji przyrodniczo-kulturowych jest leżący w tych malowniczych terenach Bigorski Monaster św. Jana Chrzciciela (Свети Јован Бигорски). To tutaj w przyklasztornym domu noclegowym mieliśmy swoją bazę wypadową - monaster  położony jest w wyjątkowo malowniczym miejscu, otoczony lasami i stromymi skałami na zboczu gór Bistra, nad doliną rzeki Radika. Trudno o lepsze miejsce, przy czym należy dodać, że u podnóża klasztoru znajduje się świetna restauracja z lokalną kuchnią 'Kukja na Mijacite' - mniam...

Bigorski Monaster św. Jana Chrzciciela ma ogromne znaczenie duchowe i kulturowe dla Macedonii Północnej. Został założony w 1020 roku przez św. Jana z Debaru i od wieków jest jednym z najważniejszych ośrodków prawosławia w regionie. Szczególnie w okresie panowania osmańskiego pomagał zachować wiarę, tradycję i tożsamość prawosławną miejscowej ludności. Pełnił również funkcję ośrodka edukacyjnego i kulturalnego, a współcześnie jest symbolem duchowego odrodzenia oraz ważnym celem pielgrzymek. Najcenniejszym skarbem monasteru pozostaje cudowna ikona św. Jana Chrzciciela, nierozerwalnie związana z jego historią. Według tradycji została ona przyniesiona w XI wieku przez św. Jana z Debaru i w cudowny sposób wskazała miejsce budowy klasztoru. Ikona przedstawia św. Jana Chrzciciela w surowym, bizantyjskim stylu jako proroka i ascetę, który wzywa do nawrócenia. Od wieków wierni modlą się przed nią o uzdrowienie i pomoc w najtrudniejszych momentach życia, uznając ją za cudotwórczą. Byliśmy tuż obok więc wielokrotnie zdarzyło nam się krzątać po jego zakamarkach :)

Bigorski Monaster Św. Jana Chrzciciela

Bigorski Monaster Św. Jana Chrzciciela

SZCZYT MEDENICA 2163m W MASYWIE BISTRA

Nasze wejście na Medenicę rozpoczęliśmy z położonej na wysokości około 1550m słynnej mijackiej wioski Galičnik - to podobno najpiękniejsza wioska w całej Macedonii Północnej. Leży ona na zboczach masywu Bistra - w przeszłości była to duża pasterska wioska, cały sezon letni pasterze wypasali tu owce i wytwarzali znakomite owcze sery, a ich niepowtarzalny smak brał się z porastających tutejsze łąki ziół... Na zimę pasterze migrowali hen nad morze egejskie. Wioskę w której jest kilkaset domów zastaliśmy praktycznie pustą - po pierwsze pogoda nam się trafiła mocno jesienna, a po drugie życie tętni tutaj głównie latem a na stałe zamieszkują wioskę tylko dwie osoby (!) To Baba i Dede właściciele tutejszej małej knajpki, która jako jedyna była otwarta... Ale najpierw górę, bo do podejścia całe 550m, a potem knajpy ;) Już od pierwszych kroków szlak prowadził nas przez otwartą przestrzeń z widokiem na kamienne domy wioski i rozległe pastwiska charakterystyczne dla masywu Bistra. Jednak wkrótce zaczęliśmy wyraźnie piąć się w górę, a szeroka droga przerodziła się w węższą ścieżkę ze stromym podejściem. Szlak prowadził przez górskie łąki i kamieniste zbocza, z których coraz częściej mogliśmy przez chmury zobaczyć szerokie panoramy na dolinę rzeki Radiki oraz sąsiednie pasma górskie. Ostatni odcinek podejścia prowadził przez otwarty, wysokogórski teren. Pogoda nie rozpieszczała - w otwartym terenie solidnie dokuczał nam wiatr - jednak po dotarciu na szczyt Medenica 2163m n.p.m. nagrodą były rozległe widoki na cały masyw Bistra, jezioro Mavrovo oraz odległe pasma górskie Albanii... Na powrót do Galičnika wybraliśmy jedną z dróg tworzących pętlę, prowadzącą innym grzbietem masywu Bistra. I na zakończenie w Galičniku można było dobrze wypić (przy takiej pogodzie obowiązkowo) i zjeść w knajpce u Baba i Dede - polecamy pyszne jedzonko!!!

Na szlaku na Medenicę 2163m


Widok na szczyt Medenica 2163m n.p.m.

NA SZCZYT SANDAKAS 1981m  W MASYWIE BISTRA

Kolejnego dnia wyruszyliśmy na szczyt Sandaktaš - wędrówkę zaczęliśmy w dolnej części wsi Nikiforowo. Przed nami było około 800m podejścia, a ścieżka dość szybko poprowadziła nas ku górze i weszliśmy w gęsty las idąc dobrze wydeptaną drogą wzdłuż potoku Petilepska River. Po kilku kilometrach marszu w lesie dotarliśmy do malowniczego źródła Petti Leb (które nazywane jest też Piątym Chlebem). Dalej las zaczyna się przerzedzać, a szlak wyprowadził nas na otwarte tereny – górskie pastwiska i hale. Przed nami rozciągały się coraz lepsze widoki na okoliczne pasma i dolinę Mavrova. Wyżej szlak jest praktycznie niewidoczny, szliśmy w wysokiej trawie, a podejście prowadziło łagodnymi zboczami, miejscami trawersując stok, aż do ostatniego, bardziej otwartego fragmentu grzbietu. Im bliżej szczytu, tym teren staje się bardziej surowy i wietrzny, a ścieżka prowadzi już bez osłony lasu - akurat wówczas zepsuła się pogoda i weszliśmy w chmury. Podejście na sam szczyt jest już bardziej otwarte i eksponowane. Wierzchołek Sandaktašu jest rozległy i oferuje szeroką panoramę - przy dobrej pogodzie widać stąd pasmo Bistry, okoliczne szczyty Parku Narodowego Mavrovo oraz rozciągające się poniżej doliny i jezioro Mavrovo. Przed nami widoki otworzyły się dopiero na zejściu ze szczytu... Ale za to jakie :) 

Na szlaku na Sandaktaš o wysokości 1981m
Na szlaku na Sandaktaš 1981m n.p.m. - zabawa z dronem ;)


Na szlaku na Sandaktaš 1981m n.p.m.
Na szlaku na Sandaktaš 1981m n.p.m.

KOŚCIÓŁ ŚW. MIKOŁAJA W JEZIORZE MAVROVO

Wracając z wycieczki na szczyt Sandaktaš zatrzymaliśmy się nad sztucznym jeziorem Mavrovo przy kościele Św. Mikołaja, który dzisiaj stoi w jeziorze... Został wzniesiony w połowie XIX wieku, a dokładnie w latach 1850–1857 jako główna świątynia ówczesnej wsi Mavrovo. Był to okazały, kamienny kościół prawosławny, pełniący ważną rolę religijną i społeczną dla lokalnej społeczności. Wnętrze świątyni zdobił bogato rzeźbiony ikonostas, marmurowy ołtarz oraz ikony autorstwa znanego malarza Dicho Zografa, co świadczyło o znaczeniu i zamożności mieszkańców regionu. Przez blisko sto lat kościół stanowił centrum życia duchowego wsi, aż do momentu powojennych socjalistycznych inwestycji infrastrukturalnych... Na początku lat 50 dwudziestego wieku władze ówczesnej Jugosławii podjęły decyzję o budowie zapory wodnej na rzece Mavrova w celu produkcji energii elektrycznej. Wynikiem tych prac było powstanie w latach 1952–1953 sztucznego zbiornika Mavrovo, który doprowadził do zalania dawnej doliny wraz z zabudowaniami wsi, a w tym także kościoła św. Mikołaja. Mieszkańcy wsi zostali przesiedleni, a świątynia znalazła się pod wodą. Dach i wyposażenie uległy zniszczeniu, ale masywne kamienne mury i wieża dzwonnicy przetrwały do dzisiaj. W zależności od poziomu wody w jeziorze, ruiny kościoła są częściowo zanurzone lub wyłaniają się ponad powierzchnię, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i symbolicznych miejsc Parku Narodowego Mavrovo. My wczesną jesienią zastaliśmy kościół w całości 'wynurzony' i zwiedziliśmy go 'sucha nogą' :)

Kościół Św. Mikołaja w wyschniętym jeziorze Mavrovo

Kościół Św. Mikołaja w wyschniętym jeziorze Mavrov

Na górską przygodę w Macedonii wybraliśmy się z Highaway - Górskim Biurem Podróży :)
Polecamy trekking w Tybecie Europy!!!

Adventure tess

Spodobał Ci się artykuł - nasza strona jest niekomercyjna i jak na razie jesteśmy jej jedynymi sponsorami ;) Ale możesz wesprzeć nas w prowadzeniu bloga stawiając symboliczną kawę i będzie miejsce na serwerze na kolejne fotki i teksty :) DZIĘKUJEMY!!! 

buycoffeeto btn primary