Roque de Agando to jeden z najbardziej charakterystycznych symboli wyspy La Gomera

⛴️ Nie trzeba lecieć na drugi koniec świata, żeby w ciągu jednego dnia znaleźć się w miejscu przypominającym scenerię z filmu fantasy. Wystarczy wsiąść na prom w Los Cristianos i po niespełna godzinie dopłynąć na La Gomerę – wyspę zielonych wąwozów, lasów pamiętających czasy trzeciorzędu i spektakularnych punktów widokowych. Niewielka La Gomera skrywa nie tylko niezwykłą przyrodę, ale również fascynującą historię – to właśnie stąd Krzysztof Kolumb rozpoczął ostatni etap swojej podróży przed przepłynięciem Atlantyku i odkryciem Nowego Świata.

 

To właśnie z Los Cristianos rozpoczyna się podróż na La Gomerę

Na La Gomerze byliśmy już ponad dwadzieścia lat temu, podczas naszej pierwszej podróży na Teneryfę. Tym razem postanowiliśmy sprawdzić, czy wyspa nadal ma ten sam niezwykły klimat, który zapamiętaliśmy z tamtej wizyty. Wycieczkę na La Gomerę kupiliśmy w jednym z lokalnych biur w Costa Adeje. Wczesnym rankiem bus odebrał nas spod hotelu i zawiózł do portu w Los Cristianos, skąd promem przepłynęliśmy na wyspę. Po dopłynięciu do San Sebastián czekał już autokar z lokalnym przewodnikiem, który przez cały dzień pokazywał najciekawsze miejsca na wyspie. Początkowo zastanawialiśmy się nad samodzielnym zwiedzaniem, jednak z perspektywy czasu uważamy, że w przypadku jednodniowego pobytu zorganizowana wycieczka była najlepszym rozwiązaniem. Choć La Gomera nie jest dużą wyspą, górskie drogi są niezwykle kręte, a przejazdy między atrakcjami zajmują znacznie więcej czasu, niż mogłoby się wydawać. Dzięki lokalnemu kierowcy i przewodnikowi mogliśmy w ciągu jednego dnia zobaczyć naprawdę wiele miejsc, nie martwiąc się o rozkłady promów, wynajem samochodu czy planowanie trasy. Już po pierwszych kilometrach okazało się, że na La Gomerze czas płynie zdecydowanie wolniej. Wyspa nadal zachwyca surowymi górami, wijącymi się drogami, wszechobecną zielenią i lasem Garajonay, który wygląda tak, jakby od tysięcy lat niewiele się w nim zmieniło. Choć podczas jednodniowej wycieczki nie da się poznać całej wyspy, można zobaczyć to, co na La Gomerze najpiękniejsze – rejs promem z Teneryfy, spektakularne punkty widokowe z panoramą Atlantyku i majestatycznym Teide na horyzoncie, skały wulkaniczne, tarasy uprawne, plantacje bananów i agawy, pokaz unikalnego języka gwizdanego - Silbo Gomero, a na końcu spacer uliczkami San Sebastián – miasta, z którego Krzysztof Kolumb wyruszył w ostatni etap swojej podróży przed przepłynięciem Atlantyku. Największe wrażenie po raz kolejny zrobił na nas Park Narodowy Garajonay. Wysoko w górach pogoda pokazała zupełnie inne oblicze wyspy. Było pochmurno, chłodno i mgliście, a wijące się między porośniętymi mchem drzewami ścieżki sprawiały wrażenie, jakby prowadziły przez las z baśni. Ciszę przerywał jedynie śpiew ptaków i szum wiatru w koronach drzew, a wszechobecna wilgoć dodawała temu miejscu tajemniczej atmosfery. Wystarczyło jednak zjechać kilkaset metrów niżej, w kierunku San Sebastián, by krajobraz zmienił się nie do poznania. Mgła została wysoko w górach, zza chmur wyjrzało słońce, a przed nami ponownie pojawiły się zielone doliny, plantacje i błękit Atlantyku. Jeszcze przed chwilą otulały nas chmury, a kilkanaście minut później spacerowaliśmy już w pełnym słońcu. To właśnie takie kontrasty sprawiają, że La Gomera zachwyca niemal na każdym kilometrze i mimo niewielkich rozmiarów potrafi zaskoczyć bardziej niż niejedna znacznie większa wyspa.
Zapraszamy na jednodniową wycieczkę po jednej z najbardziej niezwykłych wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich. 🌿🌋

Surowe klify zachodniej La Gomery i majaczący na horyzoncie wulkan Teide tworzą jeden z najpiękniejszych widoków

Las wawrzynowy w Parku Narodowym Garajonay przypomina scenerię z baśni

Roque de Agando otoczony mozaiką tarasów uprawnych

W stolicy La Gomery – San Sebastián – nie sposób nie spotkać Krzysztofa Kolumba

San Sebastián de La Gomera rozciąga się u podnóża potężnych, wulkanicznych klifów

Jak odbierasz ten artykuł?

Spodobał Ci się artykuł - nasza strona jest niekomercyjna i jak na razie jesteśmy jej jedynymi sponsorami ;) Ale możesz wesprzeć nas w prowadzeniu bloga stawiając symboliczną kawę i będzie miejsce na serwerze na kolejne fotki i teksty :) DZIĘKUJEMY!!! 

buycoffeeto btn primary