
... a dokładnie Zatoki Puckiej. Rybitwia Mielizna, Mewia Rewa, Rewa Mew, Ryf Mew – to wąska mielizna długości około dziesięciu kilometrów, przecinająca z południa na północ Zatokę Pucką i łącząca Cypel Rewski na południu z Mierzeją Helską na północy. Jej powstanie jest skutkiem nanoszenia piasku przez prąd morski płynący przez zatokę. Ten cud natury trzeba zobaczyć na własne oczy :)
Zaledwie kilka minut drogi motorówką od Kuźnicy lub od Rewy znajduje się jedno z najpiękniejszych miejsc w naszym kraju nazywane Mewią Rewą lub Ryfem Mew. Wyspy te mają formę piaszczystej, podłużnej łachy i ciągną się niemal przez całą Zatokę Pucką od Kuźnicy do Rewy. Mimo atrakcyjności to miejsce nie jest nieoblegane, jednak chcąc się dostać na wyspę musimy do niej dopłynąć. Z portu w Kuźnicy można znaleźć transport wodny na Mewią Rewę - jak poszukacie to znajdziecie - my popłynęliśmy z Rejsy Kuźnica na pokładzie 'Giduna' - polecamy! Woda oblewająca piaszczyste wysepki od strony zachodniej jest płytka i spokojna, ponieważ sama łacha osłania akwen od Zatoki Puckiej, natomiast od wschodu jest głębiej, a przy wietrznej pogodzie pojawiają się nawet całkiem spore fale. To właśnie od wschodniej strony, na głębokości około 5 metrów, spoczywa wrak zatopionego przez Marynarkę Wojenną okrętu podwodnego z okresu zimnej wojny ORP 'Kujawiak' - podobno jeszcze niedawno jego kiosk był wynurzony ponad powierzchnię wody, ale został ścięty przez krę lodową... Od II wojny światowej do lat osiemdziesiątych Mewia Rewa była wykorzystywana jako poligon wojskowy - najpierw niemiecki, a następnie polski. Dlatego oprócz okrętu podwodnego znajduje się dużo wraków innych jednostek - są one oczywiście częścią lokalnych legend. Opowieści mówią o zatopionych wrakach przemytników bursztynu, duchach rybaków i tajemniczych światłach widzianych podczas sztormów... W przeszłości ryf był wykorzystywany jako miejsce polowań na foki oraz jako dogodny teren dla rozkładania żaków przez okolicznych rybaków. Obecnie dogodny kształt, płytka woda oraz wiatry przyciągają tu miłośników sportu, w tym oczywiście kitesurferów. Raz w roku na odbywa się tu Marsza Śledzia, którego trasa wiedzie po Rybitwiej Mieliźnie, pomiędzy Kuźnicą a Rewą, a uczestnicy marszu pokonują ją pieszo. Podobno od czasu do czasu tym samym szlakiem przechadzają się dziki ;) Jak sama nazwa wskazuje Mewia Rewa to miejsce, którą szczególnie upodobało sobie ptactwo, w tym rybitwy od których pochodzi nazwa ryfu, ale spotkamy tam również takie ptaki morskie jak kormorany czy albatrosy. Miejsce zdecydowanie 'must see' i my na pewno jeszcze tam wrócimy!




Spodobał Ci się artykuł - nasza strona jest niekomercyjna i jak na razie jesteśmy jej jedynymi sponsorami ;) Ale możesz wesprzeć nas w prowadzeniu bloga stawiając symboliczną kawę i będzie miejsce na serwerze na kolejne fotki i teksty :) DZIĘKUJEMY!!!
















