
I kolejny raz padło na Grecję - tym razem półwysep Chalcydycki! Zaczęliśmy od lotu z Modlina do Salonik, skąd ruszyliśmy na Kassandrę - pierwszy, najbardziej wysunięty na zachód z "palców" Chalkidiki. Zatrzymaliśmy się małej, urokliwej miejscowości Siviri z dużą płytką plażą i nadmorskimi tawernami.
| Przelot: Warszawa Modlin - Saloniki - Warszawa Modlin RYANAIR | - 446 PLN (z bagażem kabinowym) |
| Noclegi (dom szeregowy) przez AIRBNB (więcej TUTAJ) | - 9250 zł / 14 dni / 6 osób |

Na wakacyjny pobyt wynajęliśmy za pośrednictwem Airbnb dom szeregowy niedaleko od piaszczystej plaży z ogrodem i basenem do wspólnego użytku. Siviri to zaciszna nadmorska miejscowość z piaszczystymi kąpieliskami o płytkiej wodzie i tawernami przy tętniącej życiem plaży. Chalkidiki to półwysep o wyjątkowym kształcie - przypomina niezgrabną trójpalczastą dłoń, którą tworzą półwyspy Kassandra, Sithonia i Athos. Siviri leży na najbardziej na zachód wysuniętym palcu - Kassandrze, najbardziej płaskim i słynącym z plaż półwyspie na jego zachodnim brzegu.

LAGUNA I PLAŻA GLAROKAVOS
Na półwyspie Kassandra dla odmiany odwiedziliśmy także jedną z plaż po jego drugiej (wschodniej) stronie - piękną Glarokavos z jej małą laguną. Zupełnie zaskoczył nas brak turystów - plaża była praktycznie pusta... Na położonej nieco dalej na południe Golden Beach było już tłoczniej, ale gdzie im do tłumów we Władysławowie...

FILM: GLAROKAVOS Z LOTU PTAKA I NIE TYLKO... ;)
SALONIKI
"Saloniki nie zachwycają. Wieczny, niesłabnący hałas dużego, zatłoczonego miasta, portowe, rybie smrody, wszechobecny kurz, skwar, duchota, architektoniczny nieład. (...) Samochody, które kręcą się w kółko z braku miejsca do zaparkowania i wreszcie stają na środku chodnika (...). Zbyt mało zieleni, zbyt dużo cementu." Ten opis Salonik z książki Dionisosa Struisa " Grecja Gorzkie Pomarańcze" jest wciąż aktualny - miasto przywitało nas tłokiem i problemami z zaparkowaniem. Mimo tego warto tu przyjechać bo zagłębiając się w zaułki można trafić na prawdziwe perełki. Na nas największe wrażenie zrobiła położona nieopodal Łuku Galeriusza Rotunda z pięknymi pochodzącymi z IV wieku mozaikami. Powstała około 305 roku n.e. początkowo miała być cesarskim mauzoleum, ale została przekształcona w kościół chrześciański Św. Jerzego, a jeszcze później w meczet... Widzieliśmy także inne rzymskie zabytki - łaźnie i Forum Romanum. No i oczywiście Białą Wieżę - symbol miasta na nadmorskiej promenadzie. Na koniec zaś w katedrze Agia Sofia - jednym z najstarszych kościołów w mieście trafiliśmy na ślub :)

ANTYCZNE MIASTO OLYNTHOS


Spodobał Ci się artykuł - nasza strona jest niekomercyjna i jak na razie jesteśmy jej jedynymi sponsorami ;) Ale możesz wesprzeć nas w prowadzeniu bloga stawiając symboliczną kawę i będzie miejsce na serwerze na kolejne fotki i teksty :) DZIĘKUJEMY!!!

















