"Czy zgodzicie się ze mną, że: sama nazwa Hindukusz brzmi już niesamowicie tajemniczo, że intryguje i obiecuje niezwykłe przygody? A czy można marzyć o trekkingu w górach Hindukusz? Czy w ogóle można marzyć o wyjeździe do kraju, którym ciągle straszą nas w mediach? I czy nie będąc żadnym wytrawnym podróżnikiem można zorganizować taki wyjazd samodzielnie? Okazuje się, że… MARZYĆ TO MÓC!" Paulinę poznaliśmy wspinając się wspólnie na szczyt Araratu i dzięki niej właśnie miała miejsce nasza pakistańska przygoda - bo przecież marzyć to móc :)
...bardzo subiektywna uwaga Pauliny ;)
"Myślę, że na trekking w góry Hindukusz, może pojechać każdy, kto choć trochę aktywnie żyje na co dzień. Trasę przejścia, jej trudność i długość, można przecież, przy pomocy doświadczonego przewodnika, dostosować/dobrać odpowiednio do swoich możliwości i umiejętności. Każdy, to kocha przyrodę i przestrzeń, odnajdzie się w tych górach znakomicie.
Jadąc do tego kraju, trzeba natomiast, NA PEWNO mieć "otwartą" głowę. Nie można kierować się znanymi nam stereotypami czy oczekiwać europejskich standardów. Wszyscy, którzy są ciekawi świata, spotkania z innym człowiekiem, inną kulturą, będą zachwyceni. Niektórzy mogą się nawet poważnie uzależnić od tego kawałka świata!"

Lektura obowiązkowa dla tych z "otwartą" głową :)








